Znajomi wpadają z niezapowiedzianą wizytą, a w lodówce pusto. Przedstawiam pomysł na wytrawne kruche ciastka, które zrodziły się z resztek z lodówki. ;) Samo ciasto przypomina trochę w smaku krakersy, ale konsystencja jest zupełnie inna.

*bez dodatku sera i masła jest to przepis wegański


Potrzebne składniki (ciasto):

  • 1,5 szklanki mąki (i troszkę ;))
  • 0,5 szklanki oleju
  • 2 łyżki lekko solonego masła Lurpak
  • 2 łyżki wody
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki czubrycy
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta soli
  1. Wszystkie składniki wrzucić do miski, wymieszać i zagnieść ciasto.
  2. Nie ma co się dziwić, że będzie ono mokre, tłuste i klejące, takie ma by
    ć (widoczne na zdjęciu).
  3. Rozwałkować placek grubości 0,5 cm.
  4. Podzielić na 6 części, resztki pozostawić.
  5. Wyłożyć 6 placuszków na papierze.

 

Pozostałe składniki:

  • resztka zielonych oliwek
  • 2-3 pieczarki
  • zeschnięty złoty lazur (ser pleśniowy)
  • kilka plastrów sera brie
  • zielona cebulka

  1. Posiekać oliwki i pieczarki drobno, złoty lazur zetrzeć na tarce, brie pokroić w paski.
  2. Na placuszki wykładać warstwami: oliwki, pieczarki, starty lazur i paski brie.
  3. Z pozostałego ciasta uformować paseczki, które będą służyły jako kraty. ;)
  4. Przełożyć nad składnikami po trzy paseczki na placuszek.

Wstawić do piekarnika i piec na przedostatniej półce w 200 st. C (termoobieg) przez ok. 30-40 min.

*Placuszki nie mogą być zbyt grube, bo czas pieczenia się wydłuży!


Smacznego!