Rosół tylko dla mięsożerców? Nie!

Taki rosołek jadałam często w rodzinnym domu w niedzielę. ;)

Pyszny i rozgrzewający!

 

Potrzebne składniki (4 porcje):

  • 2 średnie marchewki
  • 1 niewielka pietruszka
  • kawałek selera (może być wraz z nacią)
  • pół średniej cebuli
  • kilka warstw zielonej części pora
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 łyżki oliwy/oleju
  • 2-3 ząbki czosnku
  • natka pietruszki
  • kilka gałązek tymianku
  • sól
  • pieprz mielony
  • pieprz kolorowy w ziarnach
  • sos sojowy

 

 

 

 

 

 

 

Jarzyny obieramy i kroimy w średnią kosteczkę.

Marchew, pietruszkę, seler, cebulę i pora gotujemy w ok. 1 l osolonej wody przez ok 10-15 min.

Wrzucamy ziele angielskie i liście laurowe, pieprz kolorowy w ziarnach i gotujemy następne 5 min.

Dolewamy trochę wody.

Dodajemy trochę oliwy, wyciśnięty czosnek, posiekaną (z łodyżkami) natkę pietruszki, tymianek, ok. łyżki sosu sojowego.

Całość trzymamy jeszcze przez chwilę na małym ogniu.

 

Podajemy rosół z makaronem, i dużą ilością posiekanej natki pietruszki, doprawiamy ewentualnie do smaku.

Kto jak woli, odławia jarzyny i całą resztę, która wg mnie daje cały urok smakowy i wizualny. ;)

Smacznego!