Czy znacie to uczucie kiedy wszystko się przejada, a przydałoby się coś w lodówce wartościowego, zdrowego, czym wystarczy w sekundę posmarować pieczywo przed wyjściem do pracy, czy na uczelnię? Coś co będzie pasowało zarówno do ogórka kiszonego, jak i pomidora?

 

U mnie ostatnio sprawdziła się pasta z soczewicy i marchwi, bardzo szybka do przygotowania.

Można zrobić ją w trakcie porannego zbierania się do wyjścia, robienia makijażu, czy też brania prysznica. ;)

Wystarczy tylko postawić do gotowania marchewkę i soczewicę.

Potrzebne składniki:

  • 1/2 szkl. czerwonej soczewicy (uprzednio opłukana)
  • 2 marchewki pokrojone w kostkę (można przygotować sobie wieczorem)
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki bazylii suszonej
  • 2 łyżeczki ostrej papryki
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżka oleju tłoczonego na zimno
  • odrobina soku z cytryny (naturalny konserwant)
  • sól, pieprz czarny

Soczewicę gotujemy z marchewką i dwoma ząbkami czosnku 15-30 min. (w 2 szkl. osolonej wody). *

Całość miksujemy, dodajemy posiekane 2 pozostałe ząbki czosnku, olej, sok z cytryny i pozostałe przyprawy.

 

*UWAGA, w komentarzach piszecie, że wychodzi zupa. Soczewicę gotujemy aż się rozpadnie, do odparowania wody (stąd też ważne żeby była to czerwona, bo ona najszybciej się gotuje).

Gotowe, smacznego! ;)

O właściwościach słów kilka:

Soczewica: Zawiera lekkostrawne białko, wapń, żelazo, beta-karoten oraz witaminy B i PP. Korzystnie wpływa na śledzionę, trzustkę i żołądek, wzmacnia aktywność nerek i nadnerczy. Pozytywnie działa również na serce i krążenie, obniża poziom cholesterolu, zapobiega nagłym wzrostom cukru we krwi. *

Marchew: Korzeń tego warzywa ma różne właściwości, przede wszystkim przeciwcukrzycowe i przeciwpasożytnicze. Działa rozkurczowo, obniża poziom cholesterolu we krwi, a także wpływa na regulację trawienia. Stanowi bogate źródło witamin i soli mineralnych. *

 

 

Przepis bierze udział w akcji: