Uprawiacie swoją rzodkiewkę? Liście z pęczka trafiają do kosza? Nie tym razem! Dziś przydadzą się Wam do obiadu. ;)

Liście rzodkiewki także mają swój charakter i ostrawy smak!

Mają działanie odtruwające i oczyszczające (pod warunkiem, że nie są niczym pryskane), a w medycynie wschodniej wykorzystywane są do walki z nowotworami, ze względu na zawarte w nich związki antyrakowe.

Dodatkowo czosnek niedźwiedzi, bardzo popularny w tym sezonie. Nie wiem czy jeszcze dostaniecie, ja sporą część zamroziłam w całości i wysuszyłam.

W niedźwiedzim czosnku znajduje się 20 razy więcej adenozyny – substancji posiadającej właściwości witamin A, C, E i selenu jednocześnie. Witaminy te oraz selen należą do przeciwutleniaczy niwelujących w organizmie wolne rodniki powodujące wiele chorób m.in. nowotwory. Adenozyna wpływa też bardzo korzystnie na krążenie krwi, szczególnie w obrębie serca i głowy – co warto wypróbować przy migrenie oraz szumach w uszach [źródło: http://www.planetazdrowie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=211&Itemid=249 ]

 

Pesto z liści

Potrzebne składniki:

  • pęczek młodych liści rzodkiewki (z zaufanego źródła!)
  • niewielki pęczek czosnku niedźwiedziego
  • sok z małej limonki
  • 6 łyżek oleju lnianego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • pieprz kolorowy grubomielony
  • sos sojowy (2-3 łyżki)
  • szczypta garam masali
  • ew. odrobina wody

Liście rzodkiewki i czosnek niedźwiedzi blendujemy w kielichu, dodając stopniowo olej lniany oraz sok z limonki, następnie pozostałe składniki, jeśli pesto wydaje nam się zbyt suche, podlewamy je odrobiną wody.

 

Podajemy z makaronem pełnoziarnistym, typu świderki. Makaron gotujemy 2 minuty krócej, niż podano na opakowaniu.

Podgrzewamy pesto wymieszane z makaronem na patelni.

Smacznego!

 

Przepis bierze udział w akcji:

Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja