Na przygotowanie pierników potrzebujemy więcej czasu, dodatkowy sen z powiek spędzają dekoracje, a co jeśli nie lubimy lukru, nie przepadamy za słodkimi ciasteczkami? Mam dla Was ciekawą alternatywę. Korzenne, delikatnie pikantne ciasteczka z orzechową nutą.

Potrzebne składniki:

(ok. 2 blach ciasteczek)

  • 2 szkl. mąki jęczmiennej
  • 1 szkl. mąki gryczanej
  • 1/2 szkl. kleiku ryżowego (lub mąki ryżowej)
  • garść orzechów laskowych
  • garść migdałów
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka kardamonu sproszkowanego
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 2-3 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki kakao
  • 5-6 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • 6 łyżeczek masła z nerkowców (Primavika)
  • 5 łyżeczek miodu gryczanego
  • 1 szkl. mleka sojowego (bez cukru)

Do dekoracji:

orzechy włoskie

masło z prażonych migdałów (Primavika)

 

 

Mąki mieszamy z przyprawami korzennymi i sodą.

Migdały i orzechy laskowe mielimy. Dodajemy do reszty.

Następnie dodajemy olej i masło z orzechów nerkowca oraz miód.

Całość mieszamy łyżką i dodajemy stopniowo letnie mleko.

Zagniatamy ciasto i wstawiamy na 10-15 min. do lodówki. (dla spóźnialskich bez znaczenia :P)

 

Wałkujemy na grubość ok. 0,5 cm. W razie potrzeby podsypujemy lekko mąką jęczmienną.

Wycinamy ciasteczka (dekorujemy orzechami) i wstawiamy do nagrzanego na 200 st. C. piekarnika na 17 min.

Po wyciągnięciu z piekarnika i wystudzeniu ciastek, smarujemy masłem z migdałów prażonych.

Smacznego!