Przez zabieganie i świąteczne szaleństwo publikuję przepis dla spóźnialskich. ;) Może zagości jeszcze na Waszych stołach w lany poniedziałek?  I obiecuję, że nie będziecie płakać, albo tylko troszeczkę. ;)

Pomarańczowy chrzan

Pomarańczowy chrzan

Potrzebne składniki (półtorej słoiczka):

  • 1 1/2 korzenia chrzanu
  • 2 pomarańcze

 

Chrzan obieramy i wrzucamy do blendera zamykanego (tzw. dzbanka z nożem w środku), blendujemy stopniowo od najniższych obrotów do najwyższych. Uwierzcie, będzie drobny jak przy użyciu tarki.  :)

Pomarańcze sparzamy, ścieramy skórkę na drobnych baśkach i wyciskamy sok.

Sok i skórkę z pomarańczy łączymy z tartym chrzanem. Radzę robić to bardzo szybko i równie szybko przekładać do słoika, bo może zakręcić nas w nosie (ot cały urok chrzanu!)  i możemy uronić kilka łez. ;)

 

Ja bez tego chrzanu nie wyobrażam sobie Świąt!

 

~~

 

 

Przepis bierze udział w akcji:
Lekka Wielkanoc