Prób bezglutenowych wypieków miałam wiele, te w końcu wyrosły i wyszły całkiem przyzwoite, dmuchane i kruche babeczki z odrobiną czekolady belgijskiej i aromatem karobowym. Choć wiem już na pewno, że przy kolejnym razie dodam odrobinę więcej oleju.

Potrzebne składniki (14 szt. ):