Makówki to potrawa, deser bez których nie wyobrażam sobie Świąt na Śląsku. ;)

 

Potrzebne składniki:

  • 300 g maku mielonego
  • 2 szkl. mleka sojowego bez cukru (ja używam tego z Rossmanna)
  • 3 łyżki miodu gryczanego
  • 50 g migdałów (wcześniej namoczonych i obranych)
  • 100 g orzechów laskowych
  • 50 g orzechów włoskich
  • 50 g rodzynek (wcześniej namoczonych)
  • 3 suszone figi (wcześniej namoczone)

 

  • 1/2 bułki kanapkowej (trochę czerstwej lub podsuszonej w tosterze/piecyku)
  • ok. 2 szkl. mleka sojowego (bez cukru) do namoczenia bułki

 

Mak zalewamy litrem wrzącej wody, gotujemy przez 15-20 min.

Odstawiamy na jakiś czas ( u mnie cała noc, ale niekoniecznie)

Później dolewamy 2 szkl. mleka i gotujemy aż mak nasiąknie i odrobinę zgęstnieje.

Namoczone wcześniej orzechy kroimy drobniej, jednak nie bardzo drobno.

Figi kroimy bardzo drobno.

Do ostudzonego maku dodajemy miód i owoce z orzechami, całość dokładnie mieszamy.

 

Bułkę kroimy na kromki ok. 1,5-2 cm.

Namaczamy w mleku i układamy w naczyniu na przemian z masą makową.

Odstawiamy do lodówki.

Smacznego! ;)