Potrzebne składniki:

(z podanych składników wyszły mi niecałe 2 blachy, jednak ciastka piekłam „na dwa razy”, część ciasta zamroziłam)

  • 1 1/2 szkl. mąki jęczmiennej
  • 1 szkl. mąki pszennej razowej
  • szczypta soli
  • 3 łyżki otrąb orkiszowych
  • łyżka sezamu
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 1/2 kostki masła
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżeczki masła z migdałów prażonych (Primavika)
  • 2 łyżki miodu gryczanego (dlaczego tak mało?*)
  • opcjonalnie 3 łyżki ciepłej wody

  1. Miód rozpuszczamy w letniej wodzie (2-3 łyżki), dodajemy sok z cytryny oraz masło z migdałów prażonych. Całość mieszamy.
  2. Mąki z otrębami oraz szczyptą soli łączymy z naszymi mokrymi składnikami i zagniatamy z chłodnym pokrojonym w plasterki masłem.
  3. Ciasto wyrabiamy bardzo dokładnie. Jeśli wyda nam się zbyt „błyszczące” podsypujemy lekko mąką jęczmienną (stąd też lepiej użyć nieco mniej niż 1 1/2 szkl. mąki jęczmiennej, ponieważ może się przydać w trakcie wyrabiania ciasta).
  4. Zagniatamy kulę i możemy wstawić ciasto na 15 min. do lodówki (opcjonalnie).
  5. Piekarnik nastawiamy na 175 st. C.
  6. Rozwałkowujemy ciasto, posypujemy sezamem i pestkami dyni i dajemy ciastu pochłonąć ziarenka, wałkując je na grubość ok 0,5 cm.
  7. Blachę wykładamy papierem i wykładamy na nią wykrojone ciasteczka (ja zrobiłam to przy użyciu małego kieliszka).
  8. Pieczemy przez 15-20 min. (polecam tak z 17 min. :)) Z pewnością nie dłużej, pozostawiamy ciasteczka do wystygnięcia w uchylonym piekarniku.

Smacznego! ;)

 

 

* po pierwsze miód gryczany jest bardzo wydajny, po drugie mąka jęczmienna nadaje ciastkom lekko słodkawego smaku, po trzecie masło migdałowe także pozostawia słodkawy posmak. ;)

 

Dlaczego mąka jęczmienna? Mąka jęczmienna powstaje jako pozostałość po produkcji kasz i płatków jęczmiennych, dzięki czemu ma dosyć dobrą „lepkość”. Dobrze łączy się z mąką pszenną, wzbogacając smak. Wykazano także, że takie mieszanki zawierają więcej białka i błonnika pokarmowego. Posiada także niewielką zawartość glutenu.*

 

Miód gryczany jest dobry na obecny czas, pewnie wielu z Was cierpi na przesilenie jesienno-zimowe, czy miewa gorsze humory ze względu na nagłą zmianę pogody. Miód gryczany zawiera bardzo dużą ilość magnezu, a to magnez właśnie pomaga nam podczas jesienno-zimowych stanów podłamania, czy depresji. Zawiera także dużo biopierwiastków, które dobrze wpłyną na naszą pamięć i koncentrację. A przede wszystkim miód gryczany zalecany jest przy chorobach układu krwionośnego, ze względu na zawartość rutyny, która wzmacnia i oczyszcza naczynia krwionośne, wpływa także na gojenie się ran zewnętrznych.

Także polecam zaopatrzyć w miód gryczany, np. na nadchodzące Święta bliskie osoby, cierpiące na nadciśnienie, czy miażdżycę.